Dzbanki filtrujące – czy to naprawdę działa?

Choroby wywoływane przez złą zanieczyszczoną wodę
Choroby wywoływane przez złą zanieczyszczoną wodę
10 stycznia, 2020
Zalety butelek filtrujących wodę
Zalety butelek filtrujących wodę
18 stycznia, 2020
Dzbanki filtrujące – czy to naprawdę działa

Woda płynąca w naszych kranach, chociaż zdatna do picia, nie jest niestety całkiem wolna od zanieczyszczeń. Dlatego wiele gospodarstw domowych, zamiast wykorzystywać ją do przygotowywania posiłków, zaopatruje się w tym celu w wodę butelkowaną, kupując po kilka butelek 1,5-litrowych lub ciężkie galonowe butle, wystarczające na dłużej. Niestety, jest to zarówno niewygodne, jak i na dłuższą metę nieekonomiczne. Lepszym rozwiązaniem są dzbanki filtrujące

W dzisiejszych czasach coraz większą wagę przywiązujemy do zdrowego trybu życia. Woda zajmuje tu szczególne miejsce – organizm człowieka składa się w 70 procentach właśnie z wody i zaleca się, byśmy spożywali ok. 2-3 litrów wody dziennie. Dlatego tak ważna jest jej jakość. Niestety jakość wody, która płynie z naszych kranów, nie jest najwyższa: z uwagi na to, że płynie ona starymi rurociągami, zawiera związki żelaza, przenikające do niej z korodujących rur. Inne niepożądane składniki kranówki to m.in. chlor, metale ciężkie oraz kamień – woda z rur jest bowiem twarda. Dzbanki filtrujące skutecznie eliminują te niedogodności – woda me lepszy smak i zapach, wygląda wyraźnie czyściej, nie ma też mowy o osadzaniu się kamienia w naczyniach kuchennych.

Czy to naprawdę działa?

Dzbanki filtrujące, podobnie jak ich mobilne odpowiedniki, czyli butelki filtrujące, zaopatrzone są w wymienne filtry węglowe. Po kilku minutach od napełniania eliminują one z wody wszelkie szkodliwe cementy, a przy tym bynajmniej jej nie demineralizują. Przeciwnie, wymienne filtry, w zależności od rodzaju, dodatkowo wzbogacają filtrowaną wodę w dobroczynne pierwiastki, takie jak magnez, sód, wapń czy potas.

Tym samym nie jesteśmy już dłużej skazani na dźwiganie ze sklepu ciężkich butli, nie przyczyniamy się również do wytwarzania stert plastikowych śmieci. Aby otrzymać zdrową, czystą i smaczną wodę, wystarczy jeden dzbanek filtrujący i woda z kranu. Wiąże się z tym także duża oszczędność – dzbanki filtrujące, nawet biorąc pod uwagę konieczność wymiany filtrów (zazwyczaj co 30 dni), uwalniają nas od konieczności płacenia za butelkowaną wodę i za jej opakowanie.

Jaki dzbanek wybrać?

Głównym kryterium wyboru dzbanka jest jego pojemność. Najmniejsze dzbanki filtrujące mają z reguły pojemność 1,5 litra, największe – do 4 litrów. Jeśli w ciągu dnia pijemy więcej wody lub gdy nasze gospodarstwo domowe liczy więcej osób, bardziej opłaci nam się kupić większy dzbanek filtrujący. Mniejsze znaczenie ma materiał jego wykonania, czyli szkło (bardziej estetyczny wygląd) lub plastik (odporność na stłuczenie). Na smak wody nie ma to jednak wpływu – filtr i tak jest wykonany z plastiku. Przydatną opcją jest za to wskaźnik wymiany filtra, dzięki któremu nie musimy pamiętać o tej konieczności.

Podsumowując: to naprawdę działa. Dzbanki filtrujące to niewielki wydatek, który szybko się zwróci, zagwarantuje nam bowiem bezproblemowy dostęp do czystej, pozbawionej śladu kamienia wody w dowolnej chwili. Na zawsze zniknie też konieczność dopisywania do listy zakupów ciężkich butelek z wodą. To czysty zysk.